Raport specjalny - Najnowsze recenzje muzyczne
Hooverphonic to belgijski zespół założony w roku 1995. Ich brzmienie najczęściej określa się jako trip-hop inspirowany twórczością głównie takich grup jak Portishead czy Massive Attack. Muzykę Hooverphonic trudno jednak zamknąć tylko w ramach trip-hopu. Z płyty na płytę zespół wyraźnie rozwijał się łącząc elektronikę z instrumentami akustycznymi, a nawet z aranżacjami, w które zaangażowane była orkiestra. Tym sposobem zespół...
czytaj więcej 
Norweski duet muzyki elektronicznej przechodzi ostatnimi czasy wyjątkowo twórczy okres. Trochę ponad rok po wydaniu albumu pt. „Junior”, doczekaliśmy się ich kolejnej płyty. Zeszłoroczny krążek zawierał wszystko to, co w twórczości Röyksopp najlepsze. Bardzo dobre kompozycje i tradycyjni już, świetnie dobrani goście, wśród których mogliśmy usłyszeć m.in. takich wykonawców jak Lykke Li, Robyn czy Karin Dreijer. „Senior” jest idealną...
czytaj więcej 
Jeden z najbardziej znanych zespołów amerykańskiej alternatywy wydał właśnie ósmy już album studyjny w swojej karierze. Blonde Redhead jest też jednocześnie jedną z najpopularniejszych grup, które w ostatnich latach współpracują z wytwórnią 4AD, odpowiadającą m.in. za płyty takich wykonawców jak Pixies, Beirut, The National czy Atlas Sound. Penny Sparkle to trzeci już album nowojorskiego trio, do którego powstania przyczyniło się 4AD....
czytaj więcej 
Antony Hegarty to jeden z tych artystów, którzy ujawnili się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Swój debiutancki album wydał w 1998 roku, po tym jak jego demo usłyszał David Tibet z Current 93. Płyta zebrała bardzo dobre recenzje, a niebanalnie wrażliwa zarówno twórczość, jak i osobowość Antony’ego, zaczęły wzbudzać zainteresowanie u coraz to większej publiczności.
czytaj więcej 
Brytyjską grupę Clinic zapewne doskonale kojarzą stali bywalcy OFF Festivalu. Podczas trzeciej edycji imprezy, w roku 2008, zespół z Liverpoolu był jedną z najważniejszych i najbardziej charakterystycznych kapel zaproszonych na festiwal. Clinic promowało wtedy swój album Do It!, muzyka, którą właściwie ciężko podporządkować pod jeden gatunek. Mamy tu trochę indie, garage-rocka i brytyjskiego folku, a wszystko wykonywane przez panów ukrytych za...
czytaj więcej 
Trudno jest choćby nie spróbować szczęścia w branży muzycznej jeśli jest się córką samego Stinga. Jednak Eliot Pauline Sumner wydając swoją debiutancką płytę pod pseudonimem I Blame Coco, w żadnym wypadku nie żerowała na popularności swojego ojca. Nietypowy pseudonim miał spowodować brak jakichkolwiek skojarzeń ze Stingiem. Coco rozpoczęła naukę gry na gitarze już w wieku czterech lat, a własne kompozycje zaczęła układać zaledwie 10...
czytaj więcej 
The Colors to wyjątkowa konfiguracja muzyczna na naszym rynku. Super-grupę tworzą gwiazdy sceny jazzowej - Krzysztof Ścierański, Bernard Maseli, Marek Raduli i Przemek Kuczyński. Pod wspólnym szyldem grają od 2006 r. Do tej pory była to działalność koncertowa (liczne występy w Polsce i poza jej granicami – w tym trasa z Paulem Wertico!). Teraz przyszedł czas na udokumentowanie tych kilku lat i podsumowanie artystycznych dokonań tego...
czytaj więcej 
Gdy dobiegał końca 2008 rok, a co za tym idzie nastał okres zestawień i podsumowań, jednym z moich ulubionych i najlepszych zagranicznych debiutów był album „Rockferry” walijskiej piosenkarki Duffy. Artystka, w znajdujących się na krążku kompozycjach, przejmująco wyśpiewała to co jej w duszy siedziało, okrywając poszczególne utwory pięknym płaszczem utkanym z nostalgii, ironii, goryczy, nadziei oraz radości.
czytaj więcej 
Ich albumy znakomicie wytrzymują próbę czasu. "Gimme Fiction" i "Ga Ga Ga Ga Ga" to dzisiaj już klasyczne pozycje, co potwierdzają rankingi najlepszych płyt ubiegłej dekady. Zdziwiłbym się, gdyby z najnowszą płytą teksańskiego składu było inaczej.
czytaj więcej 
Znany islandzki zespół Sigur Rós, powiadomił niedawno swoich fanów, iż będą musieli poczekać na nową płytę grupy znacznie dłużej niż było to planowane. Po przesłuchaniu całości materiału z sesji nagraniowej Islandczycy ostatecznie stwierdzili, że nadaje się on do kosza. Członkowie zespołu uzgodnili też, iż powinni zrobić sobie dłuższą przerwę w branży muzycznej i dopiero po niej, od nowa zabrać się za pracę nad albumem.
czytaj więcej 
Axl Rose ostał się w Gunsach praktycznie sam. Jego konflikt z gitarzystą Slashem i późniejszy rozpad tej spółki autorskiej okazał się dla wielu upadkiem twórców Sweet Child O’Mine czy November Rain. Dlatego po wydaniu Chinese Democracy wielu czekało na krok Slasha.
czytaj więcej 
Kanadyjska artystka rockowa Melissa Auf der Maur, znana także jako basistka zespołu The Smashing Pumpkins, wydała właśnie swój drugi solowy album. „Out of Our Minds” to jednak nie tylko muzyka, ale projekt, w którego skład wchodzi również powieść graficzna oraz półgodzinny film w reżyserii Tony'ego Stone'a. Całość robi ogromne wrażenie zwłaszcza gdy usłyszymy jak znakomitych producentów Auf der Maur zaprosiła do współpracy nad płytą....
czytaj więcej 
CocoRosie to duet, który tworzy Sierra i Bianca Casady. Siostry te w 2005 roku wprowadziły niemały zamęt w muzyce alternatywnej wydając swój debiutancki album „Noah’s Ark”. Płyta opierająca się na dźwiękach absolutnie innowacyjnych i wyjątkowych, zróżnicowana niczym życiorys jej autorek, który swoją drogą mógłby być dobrym temat na niejeden scenariusz filmowy.
czytaj więcej 
Panowie ze Stone Temple Pilots postanowili się jakoś dogadać. Zejść. Nagrać nowy album (zatytułowany po prostu Stone Temple Pilots). Ile w tym prawdziwej chęci reaktywowania kapeli, a ile chęci ratowania własnych budżetów – nie pytam, bo odpowiedź mnie nie interesuje. Interesuje mnie za to album, który – nie będę się z tym krył – zwyczajnie mnie rozczarował.
czytaj więcej 
Rozpoczynające się lato jak co roku nastraja większość z nas do słuchania lekkiej, wpadającej w ucho muzyki. Jak powszechnie wiadomo nie każdy reaguje z jednakowym entuzjazmem na najnowsze hity Lady Gagi, a słuchanie przebojów sprzed lat również ma swoje granice. W tym roku z pomocą w kwestii wakacyjnej muzyki przyszła Sia ze swym najnowszym, piątym już albumem „We Are Born”.
czytaj więcej 
Zaledwie 8 miesięcy po premierze Röd ukazał się kolejny studyjny album szwedzkiego zespołu. Zapowiedzią był podwójny singiel „Gamla Ullevi” / „Skisser för sommaren”, dwa tygodnie później pojawiła się w sprzedaży płyta zawierająca jeszcze osiem innych kompozycji. Część utworów to pozostałości po sesjach nagraniowych związanych z poprzednim krążkiem. Reszta kawałków jest zupełnie nowa, za ich produkcję odpowiada Stefan Boman....
czytaj więcej 
Mam wrażenie, że Ozzy przeżyje całą ludzkość. A potem wyda płytę. Jeśli miałaby być równie dobra jak jego ostatni krążek – Scream – warto poważnie przemyśleć opcję zamrożenia się.
czytaj więcej 
Co łączy Sienkiewicza i Borysewicza? Ich nazwiska się rymują. A co łączy Iron Maiden i hard rock/heavy metal? Tu odpowiedź będzie nieco bardziej skomplikowana…
czytaj więcej 
Wszystko zaczęło się od kawałka Wonderful Life i amatorskiego teledysku o budżecie 20 funtów. Klip trafił na serwis youtube i machina popularności ruszyła. To właśnie w taki sposób brytyjska grupa Hurts rozpoczęła swoją muzyczną karierę. Ich talent w połączeniu z potęgą internetu, sprawił, że dzięki szybkiemu zdobyciu ogromnej ilości fanów, od razu zostali zauważeni, co ostatecznie doprowadziło zespół do nagrania ich debiutanckiego...
czytaj więcej 
Szybowanie wśród klimatów lat 80 – tak chyba najlepiej można wyrazić pierwsze wrażenie po przesłuchaniu najnowszej płyty Goldfrapp. „Head First” jako piąty album w karierze brytyjskiego duetu, pokazuje, że ta elektroniczna dwójka nadal potrafi nadać płycie jej indywidualny nastrój, jednocześnie przemycając dobrze znane motywy, na których Goldfrapp w ciągu całej swej twórczości zdążyło zbudować już własne, charakterystyczne...
czytaj więcej 
2008 rok nie był łatwy dla części fanów Black Rebel Motorcycle Club. Autorzy rockandrollowych petard wydali bowiem, w oczach niektórych, skrajnie eksperymentalny, niezrozumiały album. Tym większe oczekiwania stawiali oni „Beat The Devil’s Tattoo”. Czy w przypadku nowych dokonań zespołu petardy wystrzeliwują w powietrze?
czytaj więcej 
Nagranie drugiej płyty po spektakularnym sukcesie, jeszcze do tego w młodym wieku, jest sporym wyzwaniem. Niektórzy mogą temu nie podołać. Przypominam sobie Arctic Monkeys, którzy bardzo szybko wydali następcę debiutu. Okazało się, że jeszcze trochę szukali idealnej dla siebie stylistyki. A dziś- dopiero co wyszła nowa płyta Vampire Weekend.
czytaj więcej 
Piękno w muzyce to pojęcie względne i tym samym bardzo trudne do określenia. Istnieje jednak ścisła czołówka zespołów, które dzięki charakterystycznej dla siebie grupie dźwięków, sztukę muzycznego budowania nastroju opanowały do perfekcji. Łącząc tę umiejętność ze smykałką do komponowania ładnych melodii, sprawiają, że nigdy nie mam wątpliwości, aby jako jedno z pierwszych określeń na ich muzykę użyć sformułowania – piękno w...
czytaj więcej 
Duet, który uprzyjemnia mi czas od pewnego styczniowego wieczoru jest, co najmniej zaskakujący. Gaba Kulka, młoda artystka, której trudno odmówić talentu i charyzmy, oraz Konrad Kucz, któremu trudno odmówić doświadczenia i umiejętności. Owoc ich współpracy brzmi co najmniej satysfakcjonująco na płycie, a co do koncertu…
czytaj więcej 
Ostatnimi czasy to chyba polska specjalność. Grupy działające już dobrych parę lat, mające pokaźny dorobek, w zbiorowej świadomości polskich słuchaczy debiutują. Rzecz jasna mógłbym teraz walnąć wykład o tym, jakie to last.fm wspaniałe, ile zawdzięczamy festiwalom, co zrobiła dla pospołu radiowa Trójka, co radio Euro dopełniło. Jednak powiem tyle - dobrze, że się budzimy, otwierając na takie zespoły. Jednym z nich jest Yo La Tengo.
czytaj więcej 
Przeciętny Europejczyk kojarzy Norwegię z kilkoma powtarzanymi w jej kontekście hasłami. Że zimno. Że ciemno. Że alkohol drogi. Że fiordy. Że dużo zarabiają. Czyli mamy 3-2 jeśli chodzi o stosunek negatywy/pozytywy. Jednak co bardziej wtajemniczeni wiedzą, że nie tylko zapierające dech w piersiach krajobrazy i brak trosk o codzienną egzystencję ratują naród tego kraju przed permanentną depresją.
czytaj więcej 
Listopad to specyficzny miesiąc. Miesiąc zawieszenia. Jeszcze nie zima, ale też już jakby nie jesień. A nawet jeśli, to do rządów, ewidentnie, dorwała się jej brzydsza siostra. Nieprzyjemna, ponura, a biorąc pod uwagę codzienne deszcze, dodatkowo, płaczka. Nawet największy optymista zdaje się być przygaszony. Oczy nieobecne, rozkojarzone. Chciałoby się pofolgować sobie, opatulić kocem, odpuścić codzienną bieganinę...
czytaj więcej 
Grupa zaciekle broni swojej indywidualności i ani myśli sięgać po łatwe rozwiązania, które z pewnością pomogłyby tej muzyce wskoczyć na listy przebojów. Zespół z ogromnym potencjałem piosenkowym, na swojej nowej płycie prezentuje zestaw świetnych melodii dla wymagającego słuchacza.
czytaj więcej 
Sęp to padlinożerca, czyli krótko mówiąc żywi się tym, co nieżywe leży już jakiś czas. Leży w piasku rozgrzanym słońcem pustyni. Nawet jeżeli są sępy są trochę powykręcane przyzwyczajeń nie zmieniają. Dzięki temu otrzymujemy album jakiego można się było spodziewać. Zaskoczenia nie ma. Cóż zatem jest?
czytaj więcej 
Z kobietami nigdy nie wiesz…
Kobieta zmienną jest. Tę starą prawdę wyznają wszyscy, którzy kiedykolwiek z tymi delikatnymi istotami mieli okazję obcować. Każda decyzja w każdej chwili może stać się zupełnie inna. Pewne jest tylko to, że prędzej czy później spotka to każdego mężczyznę.
czytaj więcej 
Kolejna grupa decyduje się na udawanie, że są lata osiemdziesiąte, na męczenie elektroniki, na porzucenie gitar. Czy kolejni śmiałkowie mają na to pomysł?
czytaj więcej 
Odkąd pamiętam, twórczość Sade zawsze wrzucałam do jednego worka z płytami artystów po których nie spodziewałam się żadnej muzycznej rewolucji. Zero motywów zaskakujących, a jedynie pewność, że będzie spokojnie, nastrojowo, klimatycznie. Ot, muzyczny pewnik zarówno w przypadku romantycznej kolacji przy świecach, jak i w okresach gdy trzeba było przetrawić jakieś fatalne zauroczenie. Wreszcie, muzyczny pewnik w przypadku dłuższej kąpieli w...
czytaj więcej 
Eluvium to jednoosobowy projekt Matthew Coopera. To multiinstrumentalista, w którego muzyce zawsze dominował fortepian łącząc jednocześnie przesterowane brzmienia gitar, smyczków i spokojną elektronikę. Amerykanin wydał właśnie swój piąty album, „Similes”. Poprzednia płyta „Copia” powszechnie uznawana jest za najlepszy krążek muzyka, z czym w pełni się zgadzam, dlatego oczekiwania co do najnowszego wydawnictwa miałem naprawdę spore.
czytaj więcej 
Kieran Hebden nie przerywa równego cyklu ukazywania się wydawnictw sygnowanych nazwą „Four Tet”. Mniej więcej co dwa lata muzyk wznawia działalność wydawniczą pod tym szyldem, dając nam porcje niby podobnej do poprzednich dokonań, ale nadal ekscytującej muzyki. A że poprzednia płytka wyszła w 2008 roku, to od niedawna uszy cieszyć możemy świeżutkimi nagraniami jego projektu.
czytaj więcej 
Pierwsza minuta „Plastic Beach” wciąga łódź słuchającego w wir muzyki Gorillaz i nie wypuszcza aż do końca płyty. Nie wypuszcza długo po przesłuchaniu albumu! Clint Eastwood na pewno jest dumny.
czytaj więcej 
Przeczytajcie sami co zespół Pustki sądzi o swojej najnowszej płycie „Kalambury”.
czytaj więcej 
W języku polskim funkcjonuje przysłowie - gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Chyba to znamy, nieprawdaż? Im większa liczba ludzi biorących udział w przedsięwzięciu, tym większe ryzyko niepowodzenia oraz tego, że końcowy efekt ich pracy będzie, jeśli w ogóle zjadliwy, to z pewnością ciężkostrawny.
czytaj więcej 
czyli Islandia (tylko) trochę inaczej
Islandia staje się marką. Nie, złe zdanie. Islandia stała się marką. Dawno. Islandia marką jest. I jak w przypadku każdej marki, musi być jakiś wspólny mianownik produktów. A to w wielu przypadkach niekoniecznie najlepiej. Przynajmniej jeśli chodzi o muzykę. Dlaczego? Bo otwiera się pole na przewidywalność.
czytaj więcej 
Stara Alicja w nowych ciuszkach
Można zastanawiać się ile jest sensu w powrotach zespołów, które swoją świetność przeżywały ponad dekadę temu. Zwłaszcza dziś, kiedy rynek muzyczny jest tak przesycony nowościami, że wszystko starsze niż tydzień zaczyna nie mieć sensu. Jednak w przypadku Alice In Chains, po przesłuchaniu Black Gives Way To Blue tego typu rozważania tracą na znaczeniu. Niech przemówi muzyka.
czytaj więcej 
Czasami zastanawiam się, co by się stało, gdyby historia potoczyłaby się trochę inaczej. Trochę… zdecydowanie za mało powiedziane. Bo sprawy musiałyby przybrać zupełnie inny bieg, by Kurt i Courtney pożyli w szczęściu małżeńskim jeszcze trochę. I nagrali razem płytę, do czego podobno nie było aż tak daleko. Gdy słucham takich albumów powracam do tych myśli.
czytaj więcej 









































